Nie sięgając parnasu ,do Krystyny,
kiedy patrzyłem na jej kadr witryny
***
Przypomnij sobie zachwyt witryną
Z dwoma światami przesuniętymi
Wiadomo było oba przeminą
Zapisem czasów zakrzywionymi
Odpowiedziałaś mi pięknym wierszem
A ja się wspiąłem do okna wyżej
Ze starszą panią z grającym świerszczem
Z koczkiem na głowie by spojrzeć bliżej
Kusiło mnie by wziąć ją w ramiona
Drobną uroczą piękną staruszkę
Z klimatem wnętrza w tych starych domach
Pamiętam również twoją słów różdżkę
***
Również pamiętam
Twój sen uroczy Droga Krystyno
Pamiętam również świetną historię
Snu z marzeniami i otrzeźwieniem
Kiedy wyjrzałaś patrząc przez okno
Na kubeł śmieci przed wywiezieniem
Z świetną puentą życia naszego
Szczerą a prostą losu każdego
J.
Krystynie - "Rodorkowi"
Zupełnie bez związku z powyższym,, teoretycznie można by było z posad ruszyć bryłę świata , natomiast czasu nawet teoretycznie się nie da. Nie da, i już !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz