Wychynąłem
wieczór z domu
Widzę gwiazdki dwie na płocie
Pomyślałem, po kryjomu
Capnę ! A to... oczy kocie
Kocur do mnie - pozdrów myszkę
Chętnie bym się z nią pobawił
Znajdziesz sobie nową pliszkę
Radzę - nową byś se sprawił
Zmykaj z płotu mruczku czarny
Nie posłucham twojej rady
Bo jak nie, to los twój marny
Zmienisz rezon ! Będziesz blady !
Nic się nie martw myszko miła
Szybciej kota sobie zmienię
Będziesz w mej kieszonce tkwiła
Ty i twoje przyrodzenie ?
J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz