Strony

02 lipca, 2016

Dwie są przyczyny nowego wpisu

Pierwszą przyczyną jest  obiecana Barbarze  do spożycia porcja zapewniająca  sylwetkę szparagi, bo jędrność ciała która ją zdobi w oczach stu procentowego mężczyzny, jak wynika z podjętej diety, uwiera Ją. Jeżeli nie przesadzi z  wyznaczoną katorgą tak by  krągłość Naszego Wszechświata niewiele się różniła od tego liftingu sylwetki, to mężczyzna  ze stu procentami zalet i wyrobioną opinią o odwiecznym, ustalonym w rzeźbie  widoku  pięknej kobiety, na pewno nie zmarszczy czoła  i nie wykona smutnej miny z powodu pogorszenia się oglądanego zjawiska natury.

(Teraz kilka zdań sympatycznym drukiem, tak żeby Barbara nie zorientowała się w  moim szalbierstwie, bo chodzi mi o oniryczne marzenia  senne.. W tym szalbierstwie bierze  również udział mój przyjaciel-sufler  Mefisto. )

Drugą przyczyną wpisu, o której wspomnę marginalnie jest plotkarstwo, zupełnie nie mające nic wspólnego z tematem głównym, ale o tym będzie jedno zdanie na zakończeniu wpisu.
Basiu
Obiecałem, zatem podam wieczorem, każda porcja w innej scenerii miejsca.
cdn.











Smacznego
:o)
***




12 komentarzy:

  1. Obawiam się że nie zjem nic z bardzo prostej przyczyny... z zagapienia. Piękna sceneria a i danie wykwintne. Szkoda by było je zwyczajnie i przyziemnie przez flaki przepuścić. Pozwolę sobie zatem popatrzeć... Wąchać nie będę, gdyż natura chytra była i pożałowała mi tego zmysłu. Pozdrawiam z Prus Wschodnich.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, nie mieliśmy,
    ja i Mefisto,
    żadnych zamiarów niestosownych.
    Chcieliśmy tylko,
    wraz z Boznańską i Mehofferem
    stworzyć w przedziwnym ogrodzie
    wieczorek towarzyski.
    Ważki odleciały,media pożegnałem,
    tylko pozostał ślad słów i farb w ogrodzie...
    :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas takie wieczorki to w żartach inaczej nazywamy, ale nie wypada tak na forum, więc przemilczę. Aranżacje bardzo udane. Bardzo "moje". Postaraliście się chłopcy.

      Usuń
    2. Ktoś jest wart aranżacji
      Zwłaszcza gdy zna dwa światy
      - Bez "bani" przy kolacji
      - siusiania między kwiaty

      Zaś w czas poświntuszenia
      Wszak wielkim nie ubyło
      Humorem potwierdzenia
      Swych rymów nie ukryło

      Basiu, cóż by życie było warte, gdyby w odpowiednim miejscu i czasie, nie wychodził z nas harcownik po manowcach słów, które (chyba z miłości) kocha cenzura.
      Gdybym był w tym całą tacę pączków... :o)

      Usuń
    3. ... uciekła część odpowiedzi!
      Uzpełnię wieczorem.

      Usuń
    4. Basiu, cóż by życie było warte, gdyby w odpowiednim miejscu i czasie, nie wychodził z nas harcownik po manowcach słów, które (chyba z miłości) kocha cenzura, i dobrze że tak ma. :o)).
      Gdybym był w tym czasie w Warszawie,zrobiłbym Ci.... jako nieustający harcownik osiodłanego żartu.... psikusa,czyli zaprosiłbym Panią do Bliklego i na tacy bym podał stertę pączków bez lukru, z zastrzeżeniem,że połowa z tego jest moja :o).
      Nie obyłoby się bez kawy, do wyboru; Costa lub pochodzenia... UWAGA !!! z INDII ! - pierwszą bardzo lubię, druga jest rewelacyjna !
      :o)

      Usuń
  3. Aaaa.... plotka? - Co z plotką?
    Miała być między innymi tematem narracji pewnego telefonu do mnie z wyimaginowanym pytaniem o drogowe/drogowy wypadki/wypadek. Ponieważ ponad miesiąc nie odzywałem się,ciekawscy plotkarze ( czyt. pseudo życzliwi) koniecznie chcieli wiedzieć czy jeszcze żyję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrz Pan jak się zdziwili... Było słychać przez telefon wzdechnięcie zawodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzdechięcia nie słyszałem, grzecznościowo życzono mi zdrówka.
      :o)

      Usuń
  5. Ale ale...
    głowy bym nie dał
    że nie męczyły kogoś wapory,
    zwłaszcza takich incognito
    z metką na wierzchu
    a nicią niewidką przyszytą.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Głowy to nigdy nie należy pod zastaw dawać...Rękę, nogę, nerkę tak, ale głowy nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. :o)))
    Dopisałbym do tego jeszcze przydatki!
    Mam tylko wątpliwości czy dopisek miałby dotyczyć pierwszego zdania czy drugiego. :o)p

    OdpowiedzUsuń