Strony

24 stycznia, 2016

Chciała wiedzieć jakie ma jeszcze szanse ( tylko dla dorosłych ! )

 Eh,  jakby tutaj wybrnąć z odpowiedzi na pytanie jak w tytule, oczywiście pokrętną odpowiedzią.  Taką odpowiedzą  która wpisze się  dokładnie w porzekadło by wilk był syty i owieczka nie  beczała.
Na niby wetknąłem  w lewą dziurkę  nosa połówkę małego palca  lewej ręki, który na wzór członka japońskiej Triady mam skrócony o tyle , o ile  nóż heblarki  zdążył  go w ułamku sekundy 'po plasterkować'.
Gest ten służy mi również  natenczas kiedy udaję  zamyślenie nad zawiłą odpowiedzią, bądź wtedy kiedy chcę zaimponować durniowi jak głęboko można wsadzić mały palec do nosa.
Na mój  'króciak' wygrałem już kilka razy niejedno piwo , zwłaszcza kiedy stawiać miał Angol.
*
Tym razem przytknąłem palec do nosa, zastanawiając się nad odpowiedzią ( patrz tytuł  posta), bowiem miała  swoje lata a wygląda jak prawie nówka, jakby mało śmigana.Nie wiem - nie będę sprawdzał, czy wiekowo i rozumem  akurat dorównujesz jednej takiej profesor która ostatnio dała  haniebny popis ( za zapłatą) w  niemieckiej  marksistowskiej gazecie, wiem natomiast że jesteś mądrzejsza bo nie  bredzisz, jesteś  bezbłędna, dokładna, nie brakuje ci uroku i  zawsze patrzę na ciebie z miłością. Żeby  być dokładnym w odpowiedzi zajrzę  w twoją metrykę.OK?

Szanse masz zawsze stałe, zawsze jesteś do wzięcia, ale żeby to potwierdzić muszę dostać się do twojego serduszka. Żebym mógł tam się dostać zdejmę ci sukienkę !!! ... OK ?

Data * 1958
miejsce* ZMP
Rozszyfrujmy to ZMP bo kojarzy się- też na czerwono -  ze Związkiem Młodzieży Polskiej
- Zakład Mechaniki Precyzyjnej.
.
.
W kilku szczególnych przypadkach niezastąpiona. Zatem  elektroniczna musi oddać jej w takich przypadkach pierwszeństwo.
.

Dokładność pomiaru do czwartego miejsca po przecinku.
 
Najnowszej generacji testery elektroniczne  sprawdzą  skład stopu ale może się taki    "pomylić" , natomiast  ta waga analityczna się nie pomyli, trzeba tylko  znać kilka parametrów i  przy najprostszej arytmetyce wiemy czy np. krugerrand jest prawdziwy czy fałszywy.
.

12 komentarzy:

  1. dużo danych, trudne obliczenia, a cztery miejsca po to za dużo na mój zmęczony umysł ;) widzę wszak braki w danych. cztery miejsca po przecinku liczy a nie zważyła i nie podała wagi niebieskiego serduszka? chyba nie jest taka doskonała jak ją przedstawiasz :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cztery miejsca po przecinku to 1/10 000 grama. Taka dokładność bywa potrzebna w pewnych okolicznościach. Serduszko ma odpowiednią wagę,bo mierzone jest wagą słów, mimo że to jest waga analityczna.
    ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. podsycasz moją ciekawość, a więc teraz przybliż mi skalę tej wagi słów. Jak dobrze wysilisz swój poetycki intelekt, to będę miała miłą lekturę na popołudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ;o)))
    Przecież nie mogę zdjąć sukienki
    Żebym rozwinął myśl swobodną
    Wirtualnym bytem Panienki
    By po wieczór była pogodną

    Właśnie z powodu słów ważenia
    Tym bardziej kiedy kogoś polubią
    Nie okiełznać mógłbym pragnienia
    Stać by się mogły moją zgubą -(?)

    Są słowa których użycie wprost można wyrazić wyłącznie przy delikatnym dotyku dłonią, naśladując Vertumnusa przy Pomonie.
    Odsyłam do zdjęć które wykonałem w Londynie - Vicoria & Albert Museum
    ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Mistrzu dwuznaczności i podrywu ;)
    Vertumnus to nie lada cwaniak był i nie byle jaką fantazją się wykazał aby skutecznie Pomonę zdobyć. Czyżbyś stosował już podobne praktyki? ;)
    Piszesz że sukienki zdjąć nie możesz a na zdjęciach wyżej dowody są oczywiste, ze dawno sukienki już się pozbyłeś odsłaniając to co było w kręgu Twoich zainteresować. Więc jak to jest w rzeczywistości?
    a tak w tajemnicy Ci szepnę, że serduszka szkoda czasu pod sukienką szukać. Tam co najwyżej smaczne pączki można znaleźć i skosztować. Serduszko nie takie głupie, ono cwane jak sam Vertumnus i aby je znaleźć i by pozwoliło dać się poznać czy zdobyć, nie pod sukienkę trza rękę wkładać, ale w lustrze duszy wrót poszukać, odkryć tajemnicę zaklętego zwierciadła i strażnika owych wrót strzegącego, przekonać.... dopiero wtedy magiczne komnaty serduszka stają otworem i pozwalają na lepsze siebie poznanie, a może nawet i na coś więcej? Nigdy nic nie wiadomo :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. "Vertumnus to nie lada cwaniak był i nie byle jaką fantazją się wykazał aby skutecznie Pomonę zdobyć. Czyżbyś stosował już podobne praktyki? ;)"

    Dopiero się uczę tej praktyki, idzie mi to mozolnie, by obrazowo porównać z wysiłkiem osła objuczonego bukłakami pełnymi wina, wspinającego się wąską skalną ścieżką bo na szczycie spodziewa się garści owsa. ;o))) To co osioł... pełnym pyskiem!

    Z lustrem bywa różnie, jest takie jedno,za głównym ołtarzem fary, związane z szlachcicem co na kogucie kłusem do Rzymu na igraszki z białogłowami pędził.
    Lustro podobno złą sławą się cieszy, zatem w lustra raczej nie zaglądam. Pewnie dlatego by tam nie zobaczyć Twardowskiego. ;o)
    Natomiast to coś więcej, pączki,jeszcze różą nadziane... a któż by sobie czegoś takiego odmawiał, chyba diabetyk!

    OdpowiedzUsuń
  7. lustro Twardowskiego osobiście fociłam w Węgrowie, ale nie przejrzałam się w nim, to nie o tą duszę chodziło ;)
    a te pączki różą nadziane to ja nie wiem kto by to zniósł.... chyba tylko masochista ;-)))))))))))) No ale, Wy mężczyźni zawsze chcecie więcej niż dużo, już zwykły pączek Wam nie wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wprzódy poprawkę wniosę.
    Piąty wiersz od góry poprzedniego mojego komentarza po szczerym uśmiechu: jest; To co osioł a winno być, to ci osioł .... pełnym pyskiem!
    W przedostatnim wierszu zamiast ,pączki,jeszcze różą nadziane... powinienem napisać;
    Róża z pączkami - akurat nie muszą być ogromne... ;o)

    My mężczyźni( dzikie plemię Wandalowie ,nie do okiełznania rumaki,bądź juczne osły, jesteśmy naznaczeni piętnem megalomanii,tylko cóż byście bez nas poczęli? Bez karesów,bez kwiatów dla Was kobiet kradzionych,bez wynoszenia na ołtarze pożądań... Marnie byście miały Sikoreczki, oj marnie! ;o))

    A teraz do rzeczy, widzę że harcujecie nocą,Ty i duszek, podobnie jak koty mojego ( niech go itd. )sąsiada. ;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. tak tak.... poprawki były przewidziane w moim domyśle, ale dobrze wiedzieć, że domysły nie błądziły.

    Wy mężczyźni.... bez Was nudno, to prawda a i sikoreczki potrzebują dokarmienia, zwłaszcza zimą. Byle tylko nikt trucizny im nie podrzucał w karmie bo wtedy ani żywa sikoreczka ani mężczyzna zadowolony ;-)))))))))))

    a teraz do rzeczy.... widzisz co widzisz bo inaczej widzieć nie możesz. Dzień nie jest od harcowania, w dzień trzeba żyć i wózek życia popychać i z hałasem walczyć, a nocą duszków szepty stają się słyszalne i wtedy dopiero można pofantazjować i potworzyć...
    No i co tu dużo ukrywać, harce z duszkami bywają bardzo przyjemne ;-)))))))))))) więc kto by sobie tego odmawiał?

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze pieczone na drzewnym węglu! Że sobie przeklnę..

    Powiedz mi Madziu, czy duszki mają płeć, i jak ewentualnie ją rozpoznać. Pytam bo na naukę nigdy nie jest za późno, co najwyżej niewiele do łba może się wgramolić...
    ;o)

    Nie było mnie trochę, wywracałem chmury miotłą ( uściślę - brzozową) i czekałem na Godota..
    To całkiem przyjemne zajęcie, podobne do zaglądania w tajemnicę bytu...
    ;o)

    OdpowiedzUsuń
  11. pytasz czy mają płeć? pewnie mają, ale w encyklopedii o tym nie piszą... TEN duszek to musi być chłopczyk, a Ta dziewczynka to duszka z pewnością ;-)
    a co to za wywracanie chmur miotłą? czyżbyś sobie plecy rózgami obijał? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem, w żniwa łatwiej byłoby mi wytłumaczyć na czym to wywracanie polega.
      Są dwie pozycje które najlepiej temu wywracaniu służą. Pierwsza, leżąca na plecach, najlepiej na snopach i w formie opowiadania rozpocząć wywracanie od Pasa Oriona. Druga to pozycja siedząca przed refraktorem.
      Wybieraj... ;o)

      A wiesz ile przyjemności sprawić może obijanie pleców rózgami w saunie ?
      Ważne żeby było umiarkowane. ;o)

      Usuń