sobota, 5 sierpnia 2017

Asystentki z Majdoliny (tylko dla dorosłych...).


 *

Dla dorosłych przedszkolaków
Tych co wiedzą , że i Kraków
Nie od razu zbudowano
I, że z suchej trawy siano
Że potrzebna jest drabina
By z kagankiem  tam się wspinać
I,  najgłębiej sięgać wzrokiem
Rozświetlając co pod mrokiem
Skryte tajemnicą życia
I, co może nas zachwycać
Pokonując szczeble wiedzy
Bo nie wszystko widać z miedzy

W przygotowaniu..
.

.


 Po drabinie

Posłuchajcie Bąble dziadka
Coś pokażę, będzie gratka
Wpierw zaczniemy skojarzeniem
A będziecie pod wrażeniem

Z morskich głębin wyciągano
Żal to przyznać – koralowce
Z nich precjoza wyrabiano
Bardzo często purpurowce

To dla kobiet, zabiegając
Raz o uśmiech dwa  o serce
Na kolanach im składając
Licząc jeszcze na coś więcej….

- O co dziadku jeszcze?
- Co o co?
- O co zalecieli?
- Zabiegali.  Nie lecieli, to już za róg po rozum raczej byłoby lepiej latać, ale jak skoro ludzikom  skrzydeł brak.Nie przeszkadzaj, skup się na koralikach.
   - Po rozum? – dlaczego?
   - Bo tego nigdy za wiele!


  - Dziadku, czy to jest jarzenie?

  - Można to tak ująć, ale ja  mam na myśli  skojarzenie. Czyli jeden obraz może się
     kojarzyć z drugim, a to dlatego że na obu obrazach  przedstawiony jest kwiat. Mamy
     ułożony kwiat z korali oraz kwiat z ogrodu. Oba kwiaty się jarzą  kolorem płomieni.
  - Dziadku, a ten drugi  'wyciągłes z gembiny?'
  - Ten drugi  został wyciągnięty, a właściwiej będzie powiedzieć że został wyłowiony z
     z głębi morza przez japońskiego płetwonurka. Głowa kwiatu składa się tutaj z
     połamanego koralowca  a pozawijana łodyga składa się z  obtoczonego  koralowca w
     kształt kuleczek.

 -  Dziadku, a gdzie jest 'gatka' ?
 -  Gratka skarbie, gratka,  pokażę ci  żywe koraliki...

 -  O!  'kolariki !'




 - Nie to nie są koraliki, ale  mogłaś ten obraz skojarzyć z koralikami bo o nich była
    mowa. To są jajeczka koloru koralowego złożone  na szczypiorze przez samicę
    chrząszcza. Wyjaśnię więcej dlaczego samica złożyła jajeczka na szczypiorze.  Te  
    chrząszcze żerują na roślinach liliowatych, a szczypior do roślin liliowatych jest
    przypisany.

  - Natalia  Natalia! Chodź tutaj! Zobacz, dziadek ma jajeczka!
  
    Stanowczym głosem skierowanym do starszej siostry zawołała Łucja. Nie reagowałem
    na to zawołanie, przecież nie będę przeczył prawdzie. Tym bardziej, że na naukę o
    dwuznaczności słów  jest jeszcze troszeczkę za wcześnie, bądż  nie  w tym
    momencie.
    Posłuchajcie Bąble, po okresie  inkubacji jajeczek chrząszcza  złożonych na roślinie
    żywicielskiej wylęgają się z nich małe czerwone larwy, które żywią się liściem, często
    uszkadzając w dużym stopniu roślinę.

Widzimy tutaj jaśniejsze plamy na liściu lilii ogrodowej, są one miejscem po inkubacji jajeczek z których wylęgły się czerwone małe larwy, jak ta tutaj na powyższej fotografii.

  - A po co ta lilijka  na  zdjęciu dziadku ?

  - Linijka, to jest linijka na liściu lilii, służy do szczegółowego pomiaru , tu w tym 
     przypadku pomiaru larwy przed jej-intensywnym  wzrostem wskutek żerowania.
     Pokażę  też mniej zachwycające zdjęcie larwy, pokazujące w jaki sposób chroni swoje 
     ciało podczas wzrostu.
     Zanim wybiorę odpowiednie zdjęcia aby je wam pokazać powtarzajcie  poprawnie
     wyrazy;  kolor koralowy, oraz lilijka linijka, ja w tym czasie wybiorę
      zdjęcia..

      
       
*
.
   -  Ćwiczyłyście  wyrazy ? 
   -  Taaak, ja 'świczyłam'.
   -  Natalia, a ty ćwiczyłaś ?
   -  Ćwiczyłam dziadziusiu słodki.
   
   -  O cho, powiedz  mi wprost, bez słodzenia, co chcesz, czego oczekujesz, mała kochana
       szelmo.
      
    
    -  Będziemy mogły  oglądać  Noddyego ?

    -  Zgoda, ja tymczasem przygotuje jeszcze kilka zdjęc. Po zakończeniu opowiem wam 
        co nieco na  ten temat.
  
.
cdn.


.

Po obejrzeniu przygód Noddyego w wersji oryginalnej Bąble  zasypywały mnie dla oryginalnego porządku , oryginalnymi pytani, a poco, dlaczego, a co one 'jom' - Łucja.
Starałem się nie bagatelizować odpowiedzi na zadawane pytania, wciskałem im wiedzę  w łatwiejszy sposób zrozumienia na poziomie ponad trzy i ponad pięcioletniego dziecka tak by miały się czym okazać  w katolickim przedszkolu i katolickiej szkole londyńskiej wieży Babel.

.



1 komentarz:

  1. Hej! Zadałeś się z Alzcheimerem? E-)

    OdpowiedzUsuń